Dzisiaj nie poszłam do szkoły i zamiast tego pojechałam na basen. W szatni przeżyłam szok, jak wyglądam w stroju kąpielowym.. Moje łydki i kostki nie są tragiczne, są w miarę wycięte i nie wyglądają jak takie typowe łydki grubaska. Moje uda, gdyby przeciąć na pół, to odcinek nad kolanami, też nie jest tragiczny.. Mam jędrną skórę w tym miejscu i mięśnie, Nie są to oczywiście chude nogi, ale nie jest aż tak źle. Aczkolwiek druga część ud jest po prostu obrzydliwa.. wylewający się tłuszcz i cielsko, rozstępy i blizny. Jak noga świni, nie człowieka.. Dalej brzuch, który nigdy nie był płaski, niestety jestem jedną z tych osób, która nawet jak była chuda nie miała płaskiego brzucha. Wiem, że albo będę musiała bardzo ciężko na to zapracować, albo pogodzić się z faktem, że to nie moja figura i mieć brzuszek chudy, ale nigdy płaski. Kolejnym znienawidzonym fragmentem ciała są ramiona, które wyglądają jak nogi niektórych z Was.. Moje tendencje do tycia ewidentnie są właśnie na brzuchu, biodrach i ramionach.
Oprócz szoku spowodowanym moim wyglądem całkiem miło sobie popływałam i dobrze się czułam. Wróciłam do domu i wszystko przepadło.. nie jadłam dużo, ale znów poczułam się jak grubas. Zaczynam sobie już w głowie układać plany na kolejne tygodnie.. i nie mogę doczekać się głodówek... To chyba oznacza, że w końcu naprawdę do Was wracam.
Bilans :
- koktajl z banana i połówki nektarynki
- ciemny chlebek z szynką drobiową
- sałatka z banana i nektarynki
- roszponka z wędzonym łososiem i parę czerwonych winogron
- curry z kurczakiem i makaronem ryżowym
+45 min plywania
Wiem, że bilans wydaje się być ogromny, ale mnie i tak cieszy sam fakt, że ćwiczę oraz nie jem słodyczy oraz chipsów itp. co w ostatnim czasie było niemalże codziennością. Zapuściłam się cholernie..
Dobrze, że zaczelas ćwiczyć :) To podstawa, a pływanie jest moim zdaniem bardzo fajną formą aktywności. Powinnaś być z sb dumna, bo udaje ci się jeść zdrowiej. Jeszcze trochę i naprawdę zobaczysz efekty. Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem to świetna, zdrowa dieta, a bilans wcale nie wydaje się wielki. Także tak trzymaj, a będzie coraz lepiej. Powodzenia we wszystkim.
OdpowiedzUsuńWażne,że wygrywasz nad chipsami-szitsami :)) Trzymaj tak dalej i odzyskasz swoje ciałko :] Powodzenia :*
OdpowiedzUsuń